Plebiscyt zaczęliśmy pod koniec roku. Nasza redakcja przygotowała 10 propozycji – istotnych naszym zdaniem wydarzeń w mieście, które opisywaliśmy na łamach „Wyborczej” w 2017 r. Do wczoraj można było na nie głosować na portalu torun.wyborcza.pl.

Prawie połowa czytelników (42 proc.) uznała, że wydarzeniem minionego roku był pierwszy Toruński Marsz Równości, który przeszedł przez nasze miasto 14 października. Wzięło w nim udział prawie dwa tysiące uczestników, którzy w ten sposób pokazali swój sprzeciw wobec dyskryminacji osób nieheteronormatywnych. Było tak, jak zapowiadali organizatorzy: głośno, barwnie, radośnie i przy dźwiękach samby. W paradzie z tęczowymi flagami uczestniczyli nie tylko torunianie, ale też mieszkańcy wielu innych polskich miast.

– Cieszę się z wyniku i po raz kolejny jestem radośnie zaskoczona. Szczerze mówiąc, kiedy zaczynaliśmy organizować marsz, sądziliśmy, że przyjdzie może sto osób. Wydawało nam się, że ludzie nie będą przychylni lub będą się bać pokazania na takim wydarzeniu. Okazało się jednak, że to, co robimy, jest ogromnie ważne dla bardzo dużej grupy osób. Wciąż spotykaliśmy się z entuzjazmem i wsparciem dla naszego przedsięwzięcia. Ale jeszcze dzień przed marszem wyliczyłam, że będzie około 500 uczestników, a przyszło dużo więcej – komentuje – Marta Siwicka, współorganizatorka Marszu Równości. – Fakt, że Toruński Marsz Równości wygrał w plebiscycie na wydarzenie roku 2017 świadczy o tym, że zrobiliśmy coś potrzebnego w Toruniu. Sądzę też, że wielu osobom odczarowaliśmy wyobrażenie o takich imprezach. Przed marszem usłyszałam wiele przykrych słów, hejtu, sugerowano też, że na Marszu Równości nie będzie bezpiecznie. W homofobiczny sposób wypowiadały się również osoby publiczne. Stało się jednak to, czego się spodziewałam. Na nasz marsz przyszli ludzie w najróżniejszym wieku, którzy radośnie bawili się przy muzyce i wspierali postulaty społeczności LGBT+.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej