Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Widać w tej rozmowie zmianę Warda, który w sierpniu po wypadku na torze w Zielonej Górze doznał poważnego urazu kręgosłupa. Teraz - w porównaniu do wcześniejszych wywiadów - częściej uśmiecha - chociażby na wspomnienie o czasach znakomitej jazdy na torach żużlowych; bardziej optymistycznie patrzy też na przyszłość - zapowiada m.in., że nadal chce być w światku żużlowym już w nowej roli. Żartuje też, że "choć to nieco szalone", jego dziewczyna Lizzie mówi mu, że wózek inwalidzki, na którym porusza się Ward, jej "nie interesuje". "Wciąż postrzega mnie jako Darcy'ego, nadal widzi mnie takiego samego [jak przed wypadkiem - red.]. Jesteśmy mocniejsi niż kiedykolwiek" - mówi Ward w wywiadzie dla BBC South.

W galerii zdjęciowej prezentujemy materiały z nagrania rozmowy.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.