Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Zmodernizowany fragment drogi krajowej nr 91, czyli toruńskiej ul. Łódzkiej będzie miał dwa oblicza. Od ul. Lipnowskiej, czyli ronda prowadzącego na most drogowy im. gen Zawackiej, do nowego ronda u zbiegu ul. Włocławskiej i Łódzkiej powstaną dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Natomiast od Włocławskiej do Zdrojowej będzie tylko jedna jezdnia. - Według badań ruchu zupełnie wystarczy - mówi prezydent Torunia Michał Zaleski. - Na tym fragmencie ulica będzie miała takie same parametry jak cała trasa nr 91 do Łodzi z poszerzonymi poboczami, chodnikiem i ścieżką rowerową. Takie rozwiązanie się sprawdzi nawet wtedy, gdy w Czerniewicach powstanie połączenie DK nr 91 z trasą ekspresową S10.

Właśnie ten łącznik jest jedyną niewiadomą w czasie całej inwestycji. - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy nie rozstrzygnęła jeszcze, czy możemy pracować już nad tym połączeniem - tłumaczy Zaleski. - Mam nadzieję, że sprawa rozstrzygnie się w ciągu kilku najbliższych tygodni. Jesteśmy umówieni z wykonawcą, na ewentualne większe roboty.

Ul. Łódzką rozbuduje spółka PBDI. Nasi drogowcy podpisali w piątek umowę z szefostwem wybranej w przetargu firmy. Budowlańcy z inwestycją muszą się uporać w dwa lata. Dostaną za to prawie 17 mln zł. Miasto ubiega się o dofinansowanie prac z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko.

Oprócz zupełnie nowej konstrukcji jezdni robotnicy zbudują dwa wiadukty nad linią kolejową: północny o szerokości 12,7 m i południowy - 9 m. Zrobią też rondo u zbiegu ul. Włocławskiej i Łódzkiej, kanalizację deszczową i dwa przejścia dla małych zwierzą. Przebudują biegnące pod ziemią wodociąg, sieci energetyczną i teletechniczną. Prace podzielili na pięć etapów. W pierwszym zrobią rondo i południowy pas od Włocławskiej do Zdrojowej. W tym czasie kierowcy w obu kierunkach będą jeździć pasem północnym. W drugim, kierowcy przeniosą się na przebudowany pas południowy, a drogowcy zajmą się północnym. Trzecia tura to budowa zupełnie nowej jezdni od Lipnowskiej do Włocławskiej wraz z jednym wiaduktem nad torami. Czwarty to modernizacja istniejącej jezdni między rondami. Piąta i ostatnia część to roboty kanalizacyjne przy ul. Zdrojowej. - W czasie prac ruch będzie dwukierunkowy, bez mijanek - zapewnia Daniel Drozdowski z PBDI. - Mogą się zdarzyć najwyżej chwilowe wahadła ze względu na połączenie poszczególnych etapów prac.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku drogowcy zmodernizowali ul. Łódzką od Andersa do Lipnowskiej, czyli do wjazdu na nowy most drogowy przez Wisłę. Po przebudowie cały 1,3-kilometrowy odcinek ma dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Robotnicy ułożyli kanalizację deszczową chodnik, ścieżkę rowerową i ustawili nowe oświetlenie. W rejonie skrzyżowań powstały dodatkowe pasy, pozwalające skręcającym na bezkolizyjną jazdę. Wykonawcą prac za 11,6 mln zł tak jak tym razem, była firma PBDI. Równolegle powstał tzw. bajpas umożliwiający płynny i bezkolizyjny przejazd z ominięciem ronda, kierowcom jadącym od strony ul. Andersa w kierunku Łodzi.



Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.