Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Były prezydent, przywódca "Solidarności" i laureat Nagrody Nobla spotkał się w czwartek z torunianami w sali koncertowej na Jordankach. To drugie spotkanie z cyklu "Porozmawiajmy o Polsce'' - pierwsze odbyło się w środę w Bydgoszczy. Na pomysł zaproszenia legendy "Solidarności" do naszego regionu wpadły działaczki Komitetu Obrony Demokracji: Katarzyna Zabłocka i Dagmara Chraplewska-Kołcz.

Żeby przyjechać do Torunia i Bydgoszczy, Wałęsa odmówił spotkania z papieżem Franciszkiem. Zaproszenia na wydarzenia związane z obchodami Światowych Dni Młodzieży były prezydent otrzymał dopiero w poniedziałek. Pierwsze było podpisane przez prezydenta Andrzeja Dudę na powitanie Franciszka na Wawelu, a drugie przez Konferencję Episkopatu Polski na mszę świętą sprawowaną przez papieża na Jasnej Górze.

- Normalnie takie zaproszenia otrzymuję z co najmniej dziesięciodniowym wyprzedzeniem, a nie "za pięć dwunasta". A tu jeszcze dwa takie zaproszenia naraz przychodzą. To niepoważne, a ja jestem poważnym człowiekiem. Nie mogę w ostatniej chwili zmienić decyzji - mówił Wałęsa w rozmowie z trójmiejską "Wyborczą".

W Toruniu dopisała publiczność - widzowie wypełnili całą dużą salę na Jordankach, a swój udział zapowiedziało aż 900 mieszkańców. Spotkanie rozpoczął Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji. - Zazwyczaj spotykamy się na ulicach, ale czasem trzeba porozmawiać w kameralnej atmosferze. Każdy wie, jaka jest sytuacja w Polsce. Potrzeba nam rozmowy z kimś doświadczonym - mówił.

Rozmowę z byłym prezydentem poprowadzili: Sławomir Łopatyński, redaktor naczelny toruńskiej "Wyborczej", oraz Radomir Szumełda z pomorskiego KOD, którzy po kilku pytaniach oddali głos publiczności. - Dziękuję, że licznie przyszliście. To jest budujące. Musimy zastanowić się nad losem naszej ojczyzny. Przyszło nam żyć w ciekawym momencie - zaczął Lech Wałęsa.

Torunianie pytali prezydenta o nieobecność na marszach KOD-u. - Trochę mi to nie pasuje. Jak będę na marszu, to będzie się wymagało propozycji: co tu jeszcze zrobić? A ja muszę z wami najpierw porozmawiać. Muszę przeszkodzić w niszczeniu Polski. Ale żeby to zrobić, muszę mieć propozycję. Ja wykonuję fizyczną robotę, ja robię rewolucję - odpowiedział Wałęsa. I podkreślał, że nie da się zaszufladkować do żadnej partii.

Wałęsa: Chwała temu pokoleniu

- O naszym pokoleniu powiedzą, że jest nieprawdopodobne - wspominał noblista. - Odesłało do historii system, który nie pozwalał się rozwijać. A my sobie poradziliśmy. "Chwała temu pokoleniu", tak będą pisać. Trzeba nowego pokolenia, bez obciążeń, które będzie budować nowy świat. A my powinniśmy im pomagać. Będę jeździł po całym świecie i będę zachęcał do organizowania nowego świata.

Publiczność interesowała też opinia Wałęsy na temat bezpieczeństwa w Europie, problemów ze światowym terroryzmem i demokracją w Turcji. - Były takie czasy, że można było zwyciężać armią - odpowiadał. - XXI wiek przeniósł nas do epoki opartej na mądrości. W związku z tym nie opłaca się walczyć. Świat zachodni przestał już walczyć, a tam nadal jest spóźnienie. Ta epoka ma inna prawa, ale myślimy o tym dopiero teraz. Musimy przeorganizować świat, tak aby to był bezpieczny.

Spotkanie zdominował temat polskiej demokracji. - Jeśli chcecie mieć dobrą demokrację, to wszystko musi odbywać się w żelaznych ramach prawa. Im lepiej funkcjonuje prawo, tym lepiej wygląda demokracja. W Polsce została walka, a nie prawo. Wykorzystajmy szansę. Inne pokolenia nie miały szanse na dobrobyt i pokój. Tylko to wymaga mądrego ustawienia. Mamy technikę i jesteśmy w stanie to poprawić - oceniał prezydent.

Jak zakończą się rządy Prawa i Sprawiedliwości? - Kompletną klęską. To jest oczywiste, dlatego że nie wolno tak postępować. Mamy trójpodział władzy i nie można tego zmieniać. Inaczej stół się przewróci. Chyba że zmienią postępowanie i przeproszą naród. Świat naprawdę źle na nas patrzy - odpowiedział były prezydent.

I na koniec swojej wizyty w Toruniu dodał: - Dziękuję za liczne przyjście i proszę was: bądźcie aktywni, chodźcie na takie spotkania.

"Wyborcza na żywo" to spotkania z dziennikarzami lub publicystami którzy goszczą na łamach. Rozmawiamy zarówno o sprawach lokalnych, jak i na tematy polityczne, gospodarcze, kulturalne. Zapowiedzi spotkań publikujemy na stronach lokalnych i na wyborcza.pl/nazywo



Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.