Nasze Kino

7/10

ROBERT GÓRECKI

Ostatnie ze staromiejskich kin przetrwało do 2010 r. Przez dziewięć lat działalności prowadzone przez nieżyjącego już Krzysztofa Kucharskiego Nasze Kino zręcznie znajdowało balans w swoim repertuarze, adresując projekcje do widza wyrobionego, niestroniącego od mainstreamu, ale też niegodzącego się na zupełną komercję. Kameralna, 75-osobowa sala przy ul. Podmurnej, przyciągała torunian również przytulnym wnętrzem, panie przepadały za praktycznymi półeczkami na torebki. Dlaczego więc kino zwinęło żagle? - Pieniądze - mówił nam Krzysztof Kucharski. - Nie mam innego wyjścia, muszę reagować, zanim wpadnę w poważne kłopoty finansowe. Frekwencja we wszystkich polskich kinach studyjnych leci na łeb na szyję.

Wszystkie zdjęcia
  • Echo
  • Bałtyk
  • Flisak
  • Semafor
  • Wolność/Kopernik
  • Lira/As/Orzeł
  • Nasze Kino
  • Mars/Grunwald
  • Osa
Tematy ważne dla Torunia
Magazyn Kuchnia
Miejsca
Tematy
Ludzie
Jutronauci