To już grudniowa tradycja Torunia - tysiące biegaczy-amatorów w niedzielę spotkało się na ulicach miasta, by pokonać ponad 20 kilometrów i zaliczyć słynny już Półmaraton św. Mikołajów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Impreza ma coraz większy zasięg. W tegorocznej edycji zorganizowano dodatkowo kilka biegów przeznaczonych dla młodszych uczestników. Cała impreza miała kształt rekreacyjnego festiwalu. Uczestnicy Półmaratonu tradycyjnie - zgodnie z regulaminem - obowiązkowo musieli pobiec w charakterystycznych czerwonych strojach. Nie brakowało jednak lekkoatletów, którzy postawili na bardziej fantazyjne stroje - mieli całe przebrania św. Mikołaja. Biegacze ruszyli ze Starówki, by skierować się w okolice Wrzosów, a później wrócić w okolice Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

W tegorocznej, 13. edycji zawodów, odbyła się też - jak zwykle - akcja charytatywna. Biegacze przywieźli ze sobą upominki, które trafią wkrótce do podopiecznych z toruńskich placówek, m.in. domów dziecka. Półmaraton wygrał Siergiej Okseniuk z Ukrainy - miał czas 1;10,27.

Tak wyglądała rywalizacja biegaczy w ujęciu profilu Sportowy Toruń.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Blisko godzina oczekiwania w autobusie na ul.Gagarina aby uczestnicy mogli przebiec przez ulice.Czy ktoś myślał o tym?
już oceniałe(a)ś