Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Impreza wystartowała już w piątkowe popołudnie, ale kulminacyjnym dniem zlotu jak co roku jest sobota. Do południa mercedesy parkowały pod halą widowiskowo-sportową przy ul. Bema. Obejrzeć można było zarówno prawdziwe unikaty z lat 50. i 60., jak i najnowsze modele producenta. To największe tego typu wydarzenie w kraju - swoje auta zaprezentowali polscy kierowcy, ale nie zabrakło również gości z Białorusi, Ukrainy i Niemiec.

Około południa kolumna mercedesów przejechała pod Motoarenę, gdzie odbywa się dalsza część imprezy. Na publiczność czekają tu konkurencje sportowe i konkursy - m.in. na torze kartingowym odbywają się konkurencje sprawnościowe dla kierowców i pokazy sportowej jazdy. Jak co roku część kibiców ma okazję zasiąść na prawych fotelach aut u boku zawodników i osobiście uczestniczyć w tego typu przejazdach.

Zabawa potrwa do godz. 17. W niedzielę od południa część mercedesów będzie można jeszcze raz zobaczyć na Bulwarze Filadelfijskim w rejonie plaży miejskiej i przystani wioślarskiej AZS-u. Zlot oficjalnie zakończy się około godz. 14.00.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.