Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na sztandar CSAiU ślubowali elewi, którzy przed miesiącem rozpoczęli szkolenie. Za nimi zajęcia obejmujące podstawowe żołnierskie umiejętności, tj. chodzenie w zwartym szyku, taktykę, strzelanie. Uczestnicy przeszli też musztrę i zapoznawali się z wojskowymi regulaminami.

Armia będzie teraz przygotowywać ich do służby w Narodowych Siłach Rezerwowych, będących niejako jej zapleczem. Elewi nauczą się m.in. obrony przed środkami masowego rażenia, przejdą kurs topografii, a następnie specjalistyczne zajęcia dla artylerzystów, łącznościowców itp. Po wszystkim podpiszą kontrakty z jednostkami wojskowymi lub Wojskową Komendą Uzupełnień i wrócą do cywila.

NSR będą wzywać ich raz do roku na co najmniej miesięczne ćwiczenia, a także w przypadku klęsk żywiołowych i innych sytuacji kryzysowych. Chętni będą mogli starać się zostać żołnierzem zawodowym - dla szeregowców to w tej chwili jedyna droga do armii.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.