Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Sprzedaż rozpoczęła się w poniedziałek w południe - błyskawicznie przed kasami na Motoarenie powstała długa kolejka chętnych. Przez zaledwie godzinę kupiono ponad 4 tys. wejściówek.

Według poniedziałkowych danych z wieczora, zajętych było już 12,3 tys. miejsc. Wolnych pozostało więc tylko 1,7 tys. krzesełek oraz ok. 1,2 tys. które w sezonie zasadniczym ukryte były za olbrzymimi reklamami. Zainteresowanie meczem żużlowców Get Well i Stali Gorzów jest tak duże, że można być pewnym, iż biletów w niedzielę w kasach nie będzie.

Kibiców kusi nie tylko wymiar sportowy, ale i ceny. Te nie są wygórowane. Wejściówki na strefę niebieską wyceniono na 50 i 40 zł, na zieloną - 40 i 10. Goście wejdą na stadion za 60 zł. Najdroższe są oczywiście bilety na trybunę główną (120 zł).

Tym, którzy na stadion się nie wybiorą, pozostanie transmisja telewizyjna. Relację z Motoareny zaplanowano w nSport+ od g. 19.

Przed rozpoczynającym się finałem trudno wytypować faworyta. Tym wydawałaby się Stal, ale torunianie po sukcesie w Zielonej Górze są wyraźnie na fali. Krzysztof Cegielski, były zużlowiec a obecnie m.in. komentator meczów ligowych, twierdzi: - To będzie pojedynek, w którym zadecydują detale.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.