Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Najwięcej drzew padnie w związku z rozbudową szpitala wojewódzkiego na Bielanach. Trzeba wykarczować aż 800.
Kolej dostała od miasta zgodę na wycięcie 292 drzew pomiędzy dworcami Toruń Miasto i Wschodni wzdłuż ulic Sobieskiego i Chrobrego. To efekt rozporządzenia ministra infrastruktury z 2008 r. nakazującego, by 15 m od krawędzi torów nie rosły drzewa ani krzewy. Szacuje się, że na podstawie tych przepisów kolejarze do tej pory wycięli w całym kraju około 250 tys. drzew.
Kolejne 200 roślin padło przy Szosie Chełmińskiej. Ich wycinka była niezbędna, by rozbudować ulicę od trasy średnicowej do ul. Polnej.

- Zdecydowana większość, bo aż 156 z 200 wyciętych drzew, miała średnicę 3,18 cm - tłumaczy Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg

Polna nad okładkę

 

Jakby tego było mało, 6 lutego rusza kolejna wycinka. Tym razem wzdłuż ul. Polnej. Trudno policzyć, ile dokładnie drzew padnie w tej części Torunia, bo dane są podawane w dwóch jednostkach. Wiadomo, że trzeba wykarczować przynajmniej 32 drzewa liściaste kolidujące z projektem budowanej jezdni i ścieżek. Autorzy opracowania dodają, że ze względu na zasięg koron i korzeni oraz bliskość obecnej jezdni, a także wiek i stan zdrowotny, należałoby powalić dodatkowo ponad 30 roślin. To nie koniec, bo trzeba również „odlesić” prawie 1,3 ha pod nową nitkę ul. Polnej. W sumie pod topór pójdzie w Toruniu grubo ponad 1,5 tys. drzew. Tak dużej wycinki w naszym mieście nie było od lat.

Tutaj tną, tam zasadzą

Urzędnicy uspokajają, że w zamian za wycięte drzewa w mieście pojawią się nowe, w innych miejscach. Najwięcej ma posadzić samorząd województwa. - Musi zlecić nasadzenie prawie 3 tys. drzew - mówi Szczepan Burak, dyrektor magistrackiego wydziału środowiska i zieleni. - Mają być posadzone do 30 listopada br. Największe ich skupisko - ponad 200 - pojawi się w parku Tysiąclecia, gdzie musimy uzupełnić ubytki po ostatniej wichurze.
Spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne, odpowiadająca za rozbudowę lecznicy, planuje nasadzenie 2877 drzew w dwóch etapach. Zleciła już i dostała projekty dla 1679 roślin w 36 miejscach.

- Projekty są zatwierdzone przez odpowiednie wydziały urzędu miasta, MZD i konserwatora zabytków - tłumaczy Aleksander Szczęsny, prezes KPIM. - Drzewa będziemy sadzić m.in. w pasach drogowych ul. Andersa, Gniewkowskiej, Lipnowskiej, Kniaziewicza, Okrężnej, Trasy Wschodniej i Wielkiego Rowu. Nasadzenia będą podlegać trzyletniemu utrzymaniu i pielęgnacji


Obecnie spółka przygotowuje przetarg. Jednocześnie trwa projektowanie drugiego etapu we wskazanych przez wydział środowiska lokalizacjach.
Miasto natomiast zleciło przygotowanie projektu nasadzenia zieleni wzdłuż ulic Chrobrego i Sobieskiego, w pasie ponad 15 metrów od torów. Wykonanie magistrat zleci jeszcze w tym roku, chociaż Burak przyznaje, że nie jest to łatwy teren ze względu na jezdnie i tory oraz przebiegającą pod ziemią infrastrukturę techniczną. W ostateczności, jeśli będzie trzeba, urzędnicy nie wykluczają posadzenia krzewów zamiast drzew.
- Nasadzenia przewidziane są przy obu inwestycjach drogowych. - W przypadku rozbudowy ul. Polnej to 66 drzew i 980 krzewów - zapewnia Kobus-Pęńsko. - Projekt rozbudowy Szosy Chełmińskiej obejmuje też zagospodarowanie zieleni. 

Zobacz: Wiceprezydent Warszawy o nowych przepisach ws. wycinki drzew na prywatnych posesjach

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.