Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zakład za 150 mln zł powstanie w Pikutkowie koło Brześcia, niecałe 10 km od Włocławka. Szczegóły inwestor przedstawił w piątek w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu.

– Planujemy rozpocząć budowę już w tym roku i również w tym roku uruchomić pierwsze linie produkcyjne – mówi Krzysztof Hauk, dyrektor Kongsberga w Polsce. – Zakładamy, że w trzecim kwartale rozpoczniemy instalowanie linii, a w czwartym kwartale zostaną wyprodukowane pierwsze wyroby gotowe. 

Wkrótce ruszy rekrutacja

Rekrutacja ruszy w czerwcu, w tym roku firma przyjmie ponad 150 pracowników, a w 2020 r. zatrudnienie powinno przekroczyć 1000 osób. Roczne obroty fabryki mają sięgać 80 mln euro.

– Mamy dobrze dopasowane programy szkoleniowe i jesteśmy w stanie wyszkolić każdą osobę, która wykaże chęci i zainteresowanie – deklaruje dyrektor Hauk. – Przed rozpoczęciem inwestycji uruchomimy nasze biuro lokalne, myślę, że będziemy widoczni, i chętni do pracy będą mogli się do nas zgłaszać.

Firma będzie potrzebowała też pracowników ze specjalistyczną wiedzą, jak inżynierów procesu i jakości. O ich kształceniu rozmawia z uczelniami z Włocławka.

Części do aut premium

Kongsberg produkuje części samochodowe, m.in. systemy do podgrzewania, wentylacji i regulacji foteli w autach Bentley, Porsche, Jaguar, Maserati, Ferrari, BMW, Volvo, Land Rover i Toyota. W Polsce ma zatrudniającą 1,2 tys. osób fabrykę w Pruszkowie oraz mniejszy zakład w Koluszkach, gdzie powstaje wyposażenie ciężarówek. Docelowo w Pruszkowie będą powstawały elementy pneumatyczne, a w Pikutkowie – systemy podgrzewania foteli.

– Takie produkty obecnie są przeznaczone przede wszystkim do samochodów typu premium, natomiast następuje migracja obszarów komfortu kierowania pojazdem na niższe klasy aut. Mówimy więc o produktach bardzo rozwojowych – ocenia Adam Małecki, dyrektor departamentu inwestycji zagranicznych Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Kongsberg miał do wyboru 35 różnych lokalizacji, to właściwie PAIiH (dawniej: Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych) poleciła mu sześciohektarową działkę w Pikutkowie, który jest częścią Brzeskiej Strefy Gospodarczej. Nie jest to strefa ekonomiczna dająca przywileje podatkowe, ale jej atutem jest bliskość autostrady A1 i dobrze uzbrojony teren.

Dobre wieści dla rynku pracy

Kujawsko-Pomorskie ma drugie największe bezrobocie w kraju, w powiecie włocławskim, w którym leży Brześć, jest najgorzej – pracy nie ma ponad 21 proc. aktywnych zawodowo mieszkańców.

– Jestem przekonany, że za tą inwestycją pójdą kolejne. Nie ma innej metody na zwalczanie bezrobocia, rozwój gospodarczy, poprawę jakości życia mieszkańców jak inwestycje prywatne – mówi marszałek województwa Piotr Całbecki.

– Powstaje jeszcze kilka firm, każda zatrudni kilkaset osób – zapowiada burmistrz Brześcia Wojciech Zawidzki. – Nie mówię, że bezrobocie będzie prawie zerowe tak jak jest w Poznaniu, ale na pewno się obniży.

Pomoc w kształceniu fachowców zadeklarował prezydent Włocławka Marek Wojtkowski.

– Jako miasto nie posiadamy tak dobrych terenów inwestycyjnych, ale to, co się dzieje koło granic miasta, bezwzględnie będzie oddziaływać także na nas – mówi.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.