Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Absencja byłego lidera cyklu Grand Prix znacznie ułatwiła torunianom zadanie. Cel był jeden: przerwać serię czterech porażek z rzędu w PGE Ekstralidze.

Zawodnicy Jacka Gajewskiego osiągnęli to, co sobie zamierzyli. Ale nie bez trudu. W początkowej fazie zawodów notorycznie przegrywali wyjścia spod taśmy. Na dystansie jednak odrabiali straty, wykorzystując znajomość najszybszych ścieżek na Motoarenie.

Sprytnie i szybko tym razem na maszynach od Ashley’a Hollowaya jeździł Amerykanin Greg Hancock. Wreszcie solidnie zapunktował Australijczyk Chris Holder, choć stać go na jeszcze więcej. Do grona liderów Get Well należy także dołączyć Adriana Miedzińskiego.

Kapitalny Miedziński

Wyścigi z udziałem torunianina były ozdobą niedzielnego pojedynku. W 3. biegu po twardej walce musiał jednak uznać wyższość Tobiasza Musielaka. W 10. gonitwie zaś tak długo szukał odpowiedniej prędkości, aż w końcu w znakomitym stylu objechał szybkiego Rosjanina Grigorija Łagutę.

Rybniczanie nie dość, że przyjechali osłabieni i byli wolniejsi, to jeszcze nie mieli szczęścia. Jadący z rezerwy taktycznej w 11. wyścigu Musielak dotknął taśmy i został wykluczony. W 14. biegu prowadzącemu Damianowi Balińskiemu (który zastępował Lindgrena) zatarł się silnik. Kiepsko na Motoarenie radził sobie świetny dotąd junior Kacper Woryna.

Potencjał jest, będą kolejne zwycięstwa?

Triumf Get Well nad ROW-em ani przez moment nie był zagrożony. Co więcej, w toruńskiej drużynie są jeszcze spore rezerwy. Było to widać nie tylko po Holderze, ale także po Grzegorzu Walasku oraz Duńczyku Michaelu Jepsenie Jensenie. U rzadko startującego Walaska brakuje pewności w jeździe. Z kolei zbyt wolnemu Jensenowi trudno odmówić ambicji, żużlowego „kombinowania”. Nieco więcej, zwłaszcza w meczach domowych, można oczekiwać od toruńskich juniorów.

Przed żużlowcami Jacka Gajewskiego trzy niezwykle istotne mecze wyjazdowe. 2 czerwca (godz. 20.30) Get Well zmierzy się w zaległym spotkaniu z Włókniarzem Częstochowa. Dwa dni później o godz.16 pojedzie na mecz derbowy do Grudziądza. 11 czerwca zaś uda się na niezwykle wymagający teren mistrzów Polski z Gorzowa.

Get Well Toruń – ROW Rybnik 53:37

Get Well: Holder 9+2 (2*, 1*, 3, 3, 0); Jepsen Jensen 7 (3, 2, 1, 1); Miedziński 11 (2, 1, 3, 2, 3); Walasek 8+2 (1*, 3, 1, 1, 2*); Hancock 13 (2, 3, 3, 3, 2); Kopeć-Sobczyński 1 (1, 0, 0); Kaczmarek 4+1 (3, 1*, 0).

ROW: Baliński 7+1 (1, 2, 1*, 3, d); Szombierski 0 (0, 0, -, -); Fricke 4+1 (0, 1*, d, 2, 1); Musielak 10 (3, 2, 2, t, 0, 3); Grigorij Łaguta 13 (3, 3, 2, 2, 2, 1); Woryna 3 (2, 0, 0, 0, 1); Skupień 0 (0, 0, -).

Wyścig po wyścigu

I. Jepsen Jensen, Holder, Baliński, Szombierski 5:1

II. Kaczmarek, Woryna, Kopeć – Sobczyński, Skupień 4:2 (9:3)

III. Musielak, Miedziński, Walasek, Fricke 3:3 (12:6)

IV. G. Łaguta, Hancock, Kaczmarek, Skupień 3:3 (15:9)

V. Walasek, Baliński, Miedziński, Szombierski 4:2 (19:11)

VI. Hancock, Musielak, Fricke, Kopeć-Sobczyński 3:3 (22:14)

VII. G. Łaguta, Jepsen Jensen, Holder, Woryna 3:3 (25:17)

VIII. Hancock, G. Łaguta, Baliński, Kaczmarek 3:3 (28:20)

IX. Holder, Muielak, Jepsen Jensen, Fricke 4:2 (32:22)

X. Miedziński, G. Łaguta, Walasek, Woryna 4:2 (36:24)

XI. Hancock, Fricke, Jepsen Jensen, Woryna 4:2 (40:26)

XII.  Baliński, Miedziński, Woryna, Kopeć- Sobczyński 2:4 (42:30)

XIII. Holder, G. Łaguta, Walasek, Musielak 4:2 (46:32)

XIV. Miedziński, Walasek, Fricke, Baliński (d) 5:1 (51:33)

XV. Musielak, Hancock, G. Łaguta, Holder 2:4 (53:37)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.