Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Kryminalni z komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy zebrali materiał dowodowy świadczący o przestępczej działalności mężczyzn, polegającej na nakłanianiu do nierządu i czerpaniu z niego korzyści – mówi podinsp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy KWP w Bydgoszczy. – Z racji, że mężczyźni mogli być uzbrojeni, w realizacji wzięli też udział antyterroryści.

W różnych miejscach na ulicach Torunia kryminalni zatrzymali trzech podejrzanych, mają 26, 35 i 46 lat. – To aktywni pseudokibice jednego z toruńskich klubów sportowych – dodaje Chlebicz. – Kryminalni doprowadzili ich do prokuratury okręgowej, gdzie przedstawiono im zarzuty. Wszyscy są podejrzani o nakłanianie do prostytucji, ułatwianie jej i czerpanie z tego korzyści majątkowej, przy czym uczynili sobie z tego procederu stałe źródło dochodu.

– To były tzw. tirówki – zdradza jeden z funkcjonariuszy. – Najczęściej stały przy drodze wylotowej z Torunia w kierunku Ciechocinka i przy wylotówce do Gdańska.

W gorsze dni, gdy była brzydka pogoda, kobiety zarabiały do 500 zł dziennie, przy dużym ruchu samochodów – sporo ponad tysiąc. Jak nieoficjalnie informuje policja, połowę zarobku musiały oddawać swoim opiekunom.

Decyzją prokuratora wszyscy zatrzymani są objęci policyjnym dozorem i mają zakaz opuszczania kraju. Grozi im do 7,5 roku więzienia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.