Miasto ma koncepcję i wizualizację parkingu park & ride, który stanie przy ul. Olimpijskiej i Konstytucji 3 Maja. Budowa obiektu ruszy w 2018 r.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Deficyt miejsc parkingowych na osiedlu Na Skarpie, rosnąca ciągle lista pojazdów oraz zatłoczone centrum sprawiły, że miasto zaczęło sięgać po nowoczesne rozwiązania. Przygotowana przez biuro architektoniczne ComProjekt koncepcja nakreśliła wizję przedsięwzięcia. Będzie ono proste i nowoczesne, a do tego wkomponowane w istniejącą zieleń, co sprawia, że stanowi spójną całość z otoczeniem – tłumaczą w magistracie.

Zadaszony parking przy ul. Olimpijskiej i Konstytucji 3 Maja będzie miał dwa poziomy. W środku do dyspozycji chętnych będzie 140 miejsc postojowych z możliwością rozbudowy do 220. Nie zabraknie też stanowisk dla rowerów – zaplanowano 24. W parkingu znajdzie się również toaleta. Całkowita powierzchnia użytkowa obiektu na Skarpie wyniesie ok. 3800 m kw.

Będzie to obiekt park & ride, czyli parkuj i jedź. To rodzaj parkingów zlokalizowanych w pobliżu peryferyjnych przystanków (na Skarpie to pętla tramwajowa), przeznaczonych głównie dla osób, które mieszkają poza miastem i chcą pozostawić auto na obrzeżach i dojechać do centrum miejskim transportem.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Szkoda na to kasy. Zamiast ładować pieniądze w parking tego typu lub w niewykorzystane miejsca postojowe na ul. Konstytucji 3 Maja od Wyszyńskiego do Ligi Polskiej (jezdnia w kierunku Olimpijskiej), trzeba pomyśleć, jak zlikwidować dziki parking na jednym z pasów ul. Konstytucji na odcinku od Teligi do Kosynierów Kościuszkowskich (jezdnia w kierunku Ligi Polskiej). Ludzie, tam się kiedyś ktoś tak rozpierniczy, że nie będzie czego zbierać! Nawet policja nie mogła uwierzyć, że coś takiego powstało i nikt ich nie chce słuchać, że taki dziki parking to zagrożenie dla ruchu.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    I mamy kolejny kretyński pomysł, w końcu to Toruń, nasz Urząd Miejski, a tam armia "fachowców", nie ocenionych współpracowników naszego Pana Prezydenta
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    To jakiś idiotyzm, Toruń to za małe miasto na takie duperele.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Trwa ślepe małpowanie z zachodu. Oczywiście zaraz "fantaści miejscy" puszczą w rejony tych parkingów kilka linii autobusowych, żeby zaspokoić te kilka osób, które może tam przyjadą z Dobrzejewic, czy Lubicza. Chciałoby się powiedzieć... tylko jeszcze metra brak. A tak naprawdę głównym problemem nie jest parkowanie na Rubinkowie, choć to można częściowo by poprawić, a parkowanie w okolicach St. Miasta - gdzie mają stawać autobusy, samochody mieszkańców i turystów? Ten parking na Rubinkowie wcale nie odciągnie kierowców od centrum...
    @marcin.grzegorz To nie bedzie popularne nawet dla mieszkancow z kierunkow Lubicza lub Zlotorii. Aby tam dojechac bedzie trzeba zjechac z drogi i nadlozyc km - wg mnie nietrafiony pomysl.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    ta "inwestycja" bedzie kolejnym dowodem na nieudolnoisc Zaleskiego i MZD Totalne wyrzucenie pieniedzy w bloto
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    nie wyobrażam sobie zostawić auto na tym parkingu żeby potem pół godziny stracić na dojazd do centrum
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Witam, parking to oczywiście dobry pomysł (skoro już parking to może coś na styl Barbarki dla mieszkańców największych osiedli w mieście?) tylko nie rozumiem dlaczego nikt przy przebudowie ul. Skłodowskiej-Curie nie pomyślał o pozostawieniu pasa dla tramwajów, które zamiast kończyć swój bieg na pętli w okolicach Elany mogłyby jechać dalej aż do pętli na skarpie? Zbyt małe zainteresowanie? Podobny problem tyczy się obecnie przebudowywanego odcinka ul. Polnej od Szosy Chełmińskiej do Szosy Okrężnej. Można byłoby połączyć część Wrzosów poprzez przedłużenie ul. Koziej i tym samym odciążyć Szosę Chełmińską na pewnym odcinku, tym bardziej iż mieszkańcy i tak "wydeptali" sobie taką trasę wzdłuż torów. Brak funduszy czy brak wyobraźni włodarzy miasta. A takie rozwiązania wydają się wręcz oczywiste i naturalne.
    @Agata Świć Brak wyobraźni i chaos w projektowaniu... "a teraz tu zrobimy kawałłek drogi, a ten, a dobrze, niech sobie stoi w zieleni"
    już oceniałe(a)ś
    0
    0