Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mike Greene urodził się w nowojorskiej dzielnicy Brooklyn. Dorastał, słuchając bluesa, gospel i rhythm'n'bluesa. Na początku lat 70. opuścił Stany Zjednoczone, aby uniknąć służby wojskowej. Odbycie jej było wtedy równoznaczne z wysłaniem na wojnę w Wietnamie. Wyemigrował do Europy, gdzie dość szybko założył grupę Dirty Grits, a po jej rozwiązaniu formację Bulldog Gravy. W 2005 roku zespół Bulldog Gravy koncertował w Polsce, m.in. na festiwalu Jesień z Bluesem. - Od kilku lat artysta regularnie występuje na scenie Hard Rock Pubu Pamela, ma więc w Toruniu wielu oddanych fanów. Mike Greene świetnie gra na gitarze, mandolinie, banjo i akordeonie. Jego mocny, ciepły głos sprawia, że jest entuzjastycznie przyjmowany przez najbardziej wymagającą publiczność – opowiada Darek Kowalski, szef Pameli.

Z urodzonym w Łodzi Tomkiem Dziano, byłym członkiem zespołu Street Blues, dzieli scenę od kilku lat. Greene i Dziano spotkali się po raz pierwszy w 2011 roku z okazji setnej rocznicy urodzin bluesmana Roberta Johnsona, akompaniując wnukowi legendarnego muzyka. Obaj od lat mieszkają we Francji, gdzie w 2012 roku wraz z Alainem Michelem i Stephanem Ranaldim założyli grupę Immigrants.

- Oczywiście każdy przyjazd do Polski budzi we mnie nostalgię do tego czasu, w którym tutaj żyłem. Każde miasto, każda ulica, coś mi przypominają. Zanim wyjechałem z kraju, zjeździłem Polskę z moim zespołem „Street Blues” oraz w duecie Sapieja - Dziano. W Toruniu bywałem często, nawet miałem kiedyś tutaj dziewczynę. Czuję się świetnie na scenie w Pameli i jeśli chodzi o emocje, to staram się zawsze dawać z siebie wszystko to, co mogę – opowiadał po koncercie Dziano.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.