Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dziewiarki z całej Polski zjechały do Torunia po raz trzeci, aby wspólnie podziergać i wymienić się doświadczeniami. Hobbystki spędziły cały dzień w Międzynarodowym Centrum Spotkań Młodzieży przy ul. Łokietka, gdzie zorganizowano Drutozlot.

Wszyscy zainteresowani mogli podziwiać ich prace, a na warsztatach nauczyć się podstaw metody brioche oraz poznać różne sposoby dziergania rzędów skróconych. Nie brakowało również wystawców, którzy oferowali różne rodzaje kolorowych włóczek, dziewiarskie akcesoria i gotowe wyroby.

– Zlot powstał z potrzeby spotkania się w realnym świecie ludzi, którzy od lat znają się i rozmawiają tylko w internecie – tłumaczą Hanna Maciejewska, Magdalena Małkiewicz i Małgorzata Rak, przyjaciółki stojące za organizacją imprezy. – Rękodzieło dziewiarskie przeżywa swój rozkwit, ciągle powstają nowe sklepy oferujące luksusowe, ręcznie farbowane włóczki. Wiele młodych osób uczy się robić na drutach, szydełku, prząść i tkać. Jak można zobaczyć na Drutozlocie, to hobby łączące pokolenia.

Więcej informacji: www.drutozlot.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.