Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W tym roku odbyła się 15. edycja toruńskiego festiwalu filmowego. Jego program tworzyło aż 175 obrazów z całego świata. Przez tydzień torunianie i przyjezdni mogą wziąć udział w dziesiątkach seansów i spotkań z artystami. Specjalne nagrody odebrali m.in. piosenkarka Katarzyna Nosowska, reżyser Marek Koterski i aktor Jan Englert. Oprócz tego odbyły się prezentacje kina z Indii, Finlandii i Japonii.

Największym zainteresowaniem publiczności cieszyły się produkcje rywalizujące w konkursach. Na sobotniej gali w sali koncertowej na Jordankach poznaliśmy laureatów najważniejszych nagród festiwalowych. Grand Prix Tofifest – Złotego Anioła w konkursie „On Air” – zdobył francuski film „Jeszcze nie koniec” w reżyserii Xaviera Legranda. Jury nagrodziło jego obraz za „dojrzałe pokazanie konfliktu rodzinnego, w sposób tak trzymający w napięciu, że mamy wrażenie, że oglądamy thriller. Za precyzyjne i kompletne dzieło filmowe”.

Srebrnego Anioła i tytuł „najlepszego reżysera” w konkursie „On Air” zdobyła gruzińska reżyserka Mariam Khatchvani za pracę przy swoim filmie „Macierzyństwo”. Jury przyznało nagrodę za „opowiedzenie prostej przypowieści w sposób surowy i poruszający i wykreowanie autentycznego świata”.

Konkurs polski wygrał film „Najlepszy” Łukasza Palkowskiego. Najlepszą produkcję krótkometrażową przygotowała zaś polska reżyserka Emi Buchwald, która zrealizowała obraz „Nauka”. Jury przyznało Złotego Anioła za „stworzenie obrazu filmowego grającego na wielu poziomach oraz lekcję obnażającą niebezpieczeństwa braku samodzielnego myślenia".

Podczas finałowej gali Flisaka – nagrodę dla artysty związanego z naszym regionem – odebrała pochodząca z Torunia aktorka Małgorzata Kożuchowska. – Bardzo dziękuję za tę nagrodę. Jest ona mi niezwykle miła, przede wszystkim dlatego, że wręcza mi ją prezydent miasta, z którym związane są najważniejsze wspomnienia w moim życiu. Jestem pewna, że to, że jestem aktorką i taki sposób życia wybrałam, jest zasługą piękna miasta, w którym się wychowałam.

Artystka podziękowała także wszystkim swoim toruńskim nauczycielom i mistrzom. – Szczególnie wiele zawdzięczam w życiu pani Lucynie Sowińskiej, do której od szóstej klasy podstawówki do czwartej klasy liceum chodziłam na zajęcia w domu kultury na Przedzamczu. Ona przez wszystkie te lata nas wspierała i nam – młodym i niepokornym – dawała dużo przestrzeni i wolności. Macie w Toruniu prawdziwy skarb, z którego należy korzystać, bo to osoba o wielkim talencie edukacyjnym i sercu – opowiadała.

Specjalną nagrodę za „niepokorność twórczą” odebrał Maciej Stuhr. – Jeszcze kilka lat temu byłem grzecznym chłopcem, ale później ożeniłem się z torunianką – żartował znany aktor. – My, celebryci i sławni ludzie, możemy w tym dziwnym świecie funkcjonować na dwa sposoby: albo głupio, albo mądrze. To trudne zadanie, aby robić to dobrze. Teraz dostałem nagrodę za niepokorność twórczą. Cieszę się, że jestem łobuzem, ale robię wszystko, żeby coś z tego wynikało. Bardzo was wszystkich kocham w tym mieście, nie tylko tę jedną osobę.

Specjalnego Złotego Anioła za wkład w rozwój Tofifest otrzymał także prezydent Torunia Michał Zaleski. Festiwal zamknął koncert „Muzyka jest kobietą” – Ania Karwan, Paulina Przybysz, Krzysztof Zalewski i chór Astrolabium wykonali na nim kilkanaście filmowych przebojów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.