Marina Abramović urodziła się 30 listopada 1946 roku w Belgradzie w rodzinie, którą po latach sama określiła mianem „czerwonej burżuazji”. Rodzice podczas wojny byli komunistycznymi partyzantami, a później – czczeni jako bohaterowie wojenni – piastowali wiele stanowisk w rządzie: ojciec awansował na generała, a matka została dyrektorką Muzeum Rewolucji.

Z dzieciństwa zapamiętała oboje rodziców w mundurach. – W domu panował dryl – mówiła w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. – To był zimny chów, być może dlatego miłość zawsze kojarzyła mi się z cierpieniem, poczuciem, że na nią nie zasługuję.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej