Jak informuje Adrian Mól, rzecznik wojewody, dwunasta i trzynasta osoba to mężczyźni, którzy wrócili z zagranicy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Obaj przebywają w Wojewódzkim Szpitalu Obserwacyjno-Zakaźnym w Bydgoszczy, ich stan jest dobry. Czternasty zakażony (także mężczyzna) nie leży w szpitalu, ale przebywa w domowej kwarantannie. Jego stan również jest dobry.

– Niestety, jest pierwszy przypadek, kiedy stwierdzony został wirus u kogoś z naszego rejonu. To 56-letni mieszkaniec powiatu toruńskiego, przebywa obecnie w kwarantannie domowej – mówił w piątek prezydent Torunia Michał Zaleski.

Obecnie w związku z podejrzeniem koronawirusa w szpitalu zakaźnym w Toruniu przebywa sześć osób. Na wyniki testów czeka obecnie 28 mieszkańców Torunia i okolic, ok. 300 osób ma kwarantannę.

Pod szpitalem zakaźnym w trzech namiotach działa tymczasowa izba przyjęć. Najczęściej tam pacjenci podejrzewający u siebie koronawirusa poddawani są wstępnej selekcji. Niektórzy po badaniu odsyłani są do domu, od innych pobiera się próbki, a następnie zaleca kwarantannę, ci, których stan budzi podejrzenia, przyjmowani są do szpitala. – Średnio wysyłamy do badania kilkanaście próbek dziennie. Na wynik trzeba czekać od 24 do 48 godzin – mówi Janusz Mielcarek, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem