Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Testy immunologiczne mają zostać wykonane u 935 osób. Ten rodzaj testu wykonuje się, pobierając krew, na jego podstawie można stwierdzić, czy dana osoba miała kontakt z zarazkiem, czy nie. Nie można jednak wnioskować, czy w danym momencie badany zakaża.

Do piątku przebadano 791 pracowników (około 85 proc.). W 30 przypadkach testy dały wynik pozytywny lub wątpliwy. U tych osób przeprowadzono badania genetyczne. Są dużo droższe niż immunologiczne, wykrywają obecność wirusa w wymazie pobranym z gardła, jeśli zarazki tam są, badany może zarażać. – Otrzymaliśmy 25 wyników, wszystkie dały wynik negatywny, czekamy na pięć próbek – mówi Michał Zaleski, prezydent miasta.

Przypomnijmy: do tej pory zakażenie koronawirusem wykryto u 140 mieszkańców Torunia i powiatu toruńskiego. W minionym tygodniu koronawirusem zaraziły się u nas tylko dwie osoby.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.