Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak już pisaliśmy pięciu pracowników oddziału hematologii miejskiego szpitala jest zakażonych koronawirusem. W tym tygodniu przebadany został cały personel i pacjenci placówki, na jeden dzień wstrzymano przyjęcia planowe na oddział. Po tym jak okazało się, że więcej zakażeń nie ma, oddział znowu zaczął działać jak zwykle. 

Kilku chirurgów z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Gastroenterologii i Onkologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu jest zakażonych koronawirusem. Osoby "dodatnie" przebywają w izolacji, ale oddział pracuje w miarę normalnie, wykonywane są zabiegi pilne i planowe, choć, jak zaznacza Janusz Mielcarek, rzecznik bielańskiej placówki, wymaga to więcej pracy od pozostałego personelu.

- Mamy 2 tys. pracowników, cały czas wykonujemy badania przesiewowe na obecność koronawirusa i każdego dnia kilka osób ma wyniki dodatnie. Najczęściej jednak okazuje się, że zakażenie ma charakter jednostkowy i nie ma potrzeby zamykania oddziału - mówi rzecznik. - Do pacjentów pracownicy wychodzą zabezpieczeni w środki ochrony osobistej, a do zakażeń dochodzi najczęściej na zewnątrz szpitala.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.