Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jarek Aleksandrowicz we wrześniu 2019 r. miał zacząć naukę w pierwszej klasie wymarzonego I LO w Toruniu. Niestety, w sierpniu usłyszał od lekarzy, że ma ostrą białaczkę szpikową. Ta diagnoza wywróciła do góry nogami jego życie. Jarek nie poszedł na lekcje, nie poznał swoich kolegów i koleżanek z" jedynki" – od razu zaczął leczenie. Ciężko przechodził chemioterapię w Bydgoszczy. Szansą na powrót do zdrowia był dla 17-latka przeszczep szpiku kostnego od niespokrewnionego dawcy.

W kwietniu ub. roku Jarek przeszedł przeszczep. - Od tej chwili miało być już tylko lepiej. Niestety, po chwilach radości przyszły powikłania - małopłytkowość, którą leczy już od ośmiu miesięcy nierefundowanym lekiem, a także słaba wydolność płuc - informują rodzice Jarka.

.. Facebook

Rodzina musi wydawać tysiące złotych na kupno nierefundowanego leku. Prosi o przekazywanie 1 proc. podatku na leczenie Jarka.

- To dzięki Wam stać nas na zakup nierefundowanego leku dla Jarka! Chociaż nastąpiła pewna poprawa po pół roku leczenia, to lek dalej jest potrzebny, by utrzymywać poziom płytek krwi - pisze na Facebooku Krystyna Aleksandrowicz, mama Jarka. - Nasza walka o zdrowie i życie synka ciągle trwa i dlatego prosimy o dalsze Wasze wsparcie. 1 proc. to dla nas bardzo wiele.

1 proc. podatku dla Jarka można przekazać, wpisując w odpowiedniej rubryce rozliczenia nr KRS 0000410895 i cel szczegółowy "Jarosław Aleksandrowicz". 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.