The Vibrators to jeden z czołowych zespołów pierwszej fali brytyjskiego punk rocka. Formacja wystąpi w poniedziałek w toruńskiej Pameli.
Na początku często grali przed bardziej znanymi wykonawcami, w tym Sex Pistols i Iggym Popem. Dość szybko jednak zdobyli popularność, a ich debiutancki album Pure Mania trafił nawet na listy przebojów. Ciekawostką jest to, że singel London Girls został oficjalnie wydany pod koniec lat 70. w byłej komunistycznej Jugosławii. Tak jak większość grup punkowych tamtych czasów, tak i The Vibrators, mimo popularności, mieli kłopoty z policją, która rozbijała ich koncerty. Punk rock nie cieszył się uznaniem władz, a opinia członka parlamentu Marcusa Liptona, który stwierdził, że jeśli punk rock ma zamiar zniszczyć Wielką Brytanię, to trzeba zniszczyć punk rock, nie była odosobniona. Jednak mimo drobnych kłopotów The Vibrators działali prężnie, nagrywali płyty, bardzo często zmieniali skład grupy i czasami zawieszali działalność, by po jakimś czasie znów wspólnie grać. I tak jest do dzisiaj.
Choć The Vibrators nigdy nie zdobyli takiej popularności jak inne punkowe zespoły z lat 70., w tym Sex Pistols i The Clash, to jednak nagrywając 14 albumów i działając prawie nieprzerwanie od 40 lat, wywarli spory wpływ na współczesną muzykę, nie tylko punkrockową. Świadczy chociażby o tym to, że po ich utwory sięgały takie grupy, jak The Exploited, GBH, Die Toten Hosen, UK Subs, a nawet REM.
Jako support wystąpi zespół Cela Nr 3. Grupa powstała na przełomie 1984 i 1985 roku w Grudziądzu. Od początku inspirowała ich twórczość takich zespołów jak The Ramones, Sham69, Buzzcocks, SLF, Vibrators, UK Subs. Mimo że historia Celi jest burzliwa, a rotacja w jej składzie zawsze była spora, zespół istnieje do dziś i często koncertuje.
Poniedziałek. Pamela przy ul. Legionów 36 w Toruniu - godz. 19; bilety: 20 zł w przedsprzedaży, 30 zł w dniu koncertu
Wszystkie komentarze