- To było jak w dowcipie o rozdawaniu rowerów na Placu Czerwonym w Moskwie - tak prokurator Remigiusz Signerski określił działania pisowskiej TVP. Próby skompromitowania polityka nazwał "niespotykaną manipulacją".
- Chciałbym, żeby po tej komisji nielegalne podsłuchiwanie przedsiębiorców, obywateli i polityków opozycji przez władzę było trudniejsze, a najlepiej niemożliwe - opowiadał Przemysław Wipler w porannej audycji w RMF FM.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.